No to od rana!
Gdyby nie Taka Sylwia spóźnił bym się do kina Bo nasza wychowawczyni,
powiedziała że do kina idziemy o godzinie 7:15, na jakąś lekcje o efektach
specjalnych, które każdego nudziły. Po tym jak jakiś gostek gadał, zaczął się
jakiś film tytułu nie pamiętam. Nasza klasa miała rząd 7(cały) i 8(od 1 do 18)
ja siedziałem na 11, Agnieszka na 12, Wiktoria na 10 i Karolina na 9, wszyscy 2 8 rzędzie.
Po filmie wróciliśmy do szkoły, w trakcie powiedziałem coś Karolinie i ona zaczęła mnie
wyzywać, a pani była przed nami i miała siarę! Już jak byliśmy pod szkołą to wszyscy
prawie się rozeszli do domu tylko ja i Sylwia poszliśmy na Obiad. Było coś podobnego do ryby,
ziemniaki i jakaś surówka. Potem poszedłem do domu poczekałem, aż mój tata wróci bo
gdzieś poszedłem na Świetlice. Tam graliśmy w ping-ponga i w darta(rzutki).
Potem po godzinie 17:30 wróciłem do domu bo muszę z siostrą zostać
bo mój tata idzie do pracy. Jak mój tata poszedł włączyłem laptopa i pisałem z
takim Mateuszem i Olą ; D
I teraz właśnie pisze mojego bloga z dnia.
Narqa napisze jutro!
Faaajnie że o mnie wspomniałeś Tomuś . ; **
OdpowiedzUsuń